Przez dwa pierwsze tygodnie października 2019 roku w naszej szkole kilka klas wzięło udział w projekcie związanym z wędrującymi kuframi pełnymi staroci. W tym przypadku: starocie = dziedzictwo.
Siedemnaście kufrów wypełnionych przedmiotami mogącymi opowiedzieć niejedną historię ich właścicieli wędruje po Polsce, a chętne szkoły i inne placówki (np. biblioteki) czekają cierpliwie w kolejce, aż któraś z dostojnych walizek pojawi się w nich i zachęci dzieci i młodzież do obcowania z historią; niekoniecznie historią polityczną, tzw. wielką, ale historią społeczną, kultury czy mody.
Do nas trafił kufer nr 8, a w nim m.in. plakat z ok. Dnia Teatru z 1967 r., rocznik przedwojennego miesięcznika pt. ,,Rycerz Niepokalanej”, drewniana góralska kasetka z wieloma drobnymi artefaktami wewnątrz, plansza z przedstawieniem najmodniejszych ubrań damskich z lat 80. XX w. itp.
Kilka klas na lekcjach kształcenia zintegrowanego, godzinach wychowawczych, lekcjach języka polskiego i historii dowiedziało się ciekawych informacji nt. wielce zasłużonego dla polskiego muzealnictwa prof. Józefa Łepkowskiego – XIX-wiecznego społecznika, rektora Uniwersytetu Jagiellońskiego i muzealnika. Uczniowie, po obejrzeniu eksponatów, mogli pracować nad wypełnieniem kart pracy, w grupach, z wykorzystaniem multimedialnych źródeł informacji. Na historii uczniowie pracowali jak prawdziwi muzealnicy: wypełniali karty inwentarzowe muzealnych skarbów – a wszystko pod okiem znawcy, czyli nauczyciela historii, który przyniósł do szkoły także swoje domowe historyczne zbiory, co niewątpliwie wzbogaciło pracę. Jedna z czwartych klas orzekła, że była to najciekawsza lekcja historii w tym roku (dodajmy, że uczniowie klas czwartych zaczynają dopiero swoje spotkania z Klio, Muzą Historii :)!
Co ważne dla naszej szkoły – jesteśmy w przededniu 120-lecia tej zasłużonej placówki. Z kart kroniki szkolnej dowiadujemy się, że: „Orzeczeniem Wysokiej Carsko-Królewskiej Rady Szkolnej Krajowej z dnia 7 maja 1900 roku została zorganizowana czteroklasowa szkoła ludowa, pospolita, mieszana, do zakresu której należą gminy Dębniki i Zakrzówek z Kapelanką tudzież obszary dworskie w tych gminach…”
Tak więc praca z kuferkiem to preludium do dalszych działań, tym bardziej, że w głowie jednej z pań polonistek narodził się pomysł, że sami skompletujemy taki szkolny, dębnicki, krakowski kuferek! Walizka już jest – dzięki jednej pani nauczycielce wspomagającej pracę w kl. V! Eksponaty będziemy stopniowo pozyskiwać.
Udział w projekcie uważam za wartościowy i owocny!
red. Mirela Rubin-Lorek






