Ostatnie dni spędziliśmy na przygotowaniach do zbliżających się Świąt. Najpierw zrobiliśmy „słoiczki dobrych myśli”. Wyglądem miały przypominać kurczaczka. Potem pisaliśmy życzenia i miłe słowa dla kolegów i koleżanek i każdemu wrzucaliśmy do jego słoika. Było przy tym dużo emocji.
Nie zabrakło też zabawy w stukanie się jajkami. Lena do samego końca zachowała swoje jajo w całości. Po zabawie z jajek powstały myszki, króliczki i inne cudaki. To był miły czas.
red. Magdalena Dąbek






























