PATRON



KAZIMIERZ PUŁASKI(1747-79)


Kazimierz Pułaski był najsłynniejszą postacią historyczną związaną z Warką. Urodził się w Warszawie 4 marca 1745 r. W księdze urodzin znajdującej się w kościele św. Krzyża figuruje zapis z 14 marca stwierdzający fakt chrztu Kazimierza Michała Władysława Wiktora, syna Józefa i Marianny z Zielińskich. Chrztu dokonał Krzysztof Faltz ze Zgromadzenia Księży Misjonarzy. Kazimierz był siódmym dzieckiem w rodzinie Józefa Pułaskiego i jego drugim synem; pierwszym był rok starszy Franciszek. Wczesne dzieciństwo spędził wraz z rodzeństwem w Winiarach koło Warki, pierwsze nauki pobierał w miejscowej szkole księży teatynów. W 1763 r. przebywał w Mitawie na dworze królewicza Karola.

29 lutego 1768 r. w Barze na Podolu zawiązana została Konfederacja Barska, zbrojny związek polskiej szlachty w obronie swobód obywatelskich, niepodległości kraju i wiary katolickiej. Jednym z inicjatorów tego związku i pierwszym marszałkiem wojsk został Józef Pułaski. Za przykładem ojca poszli synowie: Franciszek, Kazimierz i Antoni. W kwietniu tego samego roku Kazimierz stoczył pierwszą kilkugodzinną, zwycięską potyczkę pod Starokonstantynowem, na Ukrainie. Wkrótce po oblężeniu Berdyczowa, został wzięty do niewoli. Zwrócono mu wolność w zamian za podpisanie dokumentu - recesu od konfederacji. Pułaski nie miał zamiaru respektować wymuszonego zobowiązania. Wkrótce widzimy go w szeregach konfederackich.

Jego szlak bojowy wiedzie od próby zdobycia Lwowa (1769 r.) do walk na Litwie, Podlasiu i Mazowszu. Zyskuje sobie coraz większą popularność w gronie skonfederowanej szlachty, czego dowodem jest nadanie mu godności marszałka Ziemi Łomżyńskiej. Jesienią 1789 r. i w pierwszym półroczu 1770 r. oddział Pułaskiego przeżywa pasmo niepowodzeń. W ich obliczu dowódca decyduje się na odważny i doskonały pod względem taktycznym krok: we wrześniu 1770 r. zajmuje klasztor na Jasnej Górze w Częstochowie. Zwycięska obrona Jasnej Góry przed nacierającymi wojskami rosyjskimi przysparza sympatyków Konfederacji Barskiej. Zajęcie twierdzy dało również konfederatom stałą bazę, z której wygodnie było penetrować Małopolskę i organizować wypady na nieprzyjaciela.

Jesienią 1771 r. w Warszawie podjęta została próba porwania Stanisława Augusta Poniatowskiego. Udział Kazimierza Pułaskiego w przygotowaniach do zamachu był bezsprzeczny. Tym samym jego dalszy pobyt w kraju stał się niemożliwy. W końcu maja 1772 r. wyjechał z Częstochowy w tajemnicy, pozostawiając ostatni rozkaz towarzyszom broni.

"...Wziąłem oręż do ręki dla dobra publicznego, dla niegoż złożyć go muszę. Związek trzech państw potężnych odejmuje nam wszelkie środki obrony, a sprawa, do której wplątany jestem, utrudniałaby mi przeprowadzenia dla was kapitulacji, łącząc was z moim nieszczęściem. Znam waszą gorliwość i waszą odwagę i pewnym jestem, że gdy szczęśliwsze zdarzą się okoliczności do służenia Ojczyźnie, będziecie takimi samymi, jakimi byliście ze mną..."

Okres obrony Jasnej Góry przyniósł Pułaskiemu duży rozgłos i uznanie nie tylko w Polsce. Po raz drugi trafił na karty poezji barskiej (pierwszy raz pisano o nim po wyprawie na Litwę). Zanim 23 lipca 1777 r. wyląduje za oceanem, wieść będzie tułaczy żywot w Niemczech i we Francji, pół roku spędzi w Turcji. We Francji Pułaski zetknął się z historykiem i dyplomatą - Klaudiuszem Rulhierem, autorem pracy Historia anarchii w Polsce. Pułaski stał się dla niego niezastąpionym źródłem informacji. Przy pracy nad książką Rulhiere przedstawia Pułaskiego Beniaminowi Franklinowi - pełnomocnikowi Kongresu Amerykańskiego w Paryżu. Ten zaopatruje Pułaskiego w list polecający do Waszyngtona, pisząc m.in:

"...Hrabia Pułaski z Polski, oficer słynny w całej Europie z odwagi i postępowania swego podczas obrony wolności kraju, przeciwko tęgim potęgom: Rosji, Austrii i Prus, będzie miał zaszczyt doręczyć Panu ten list. Dwór tutejszy zachęcał go do tego wyjazdu i popierał go w przekonaniu, że może on być wysoce użytecznym w naszej służbie..."

W ten sposób otworzył się amerykański rozdział w życiu bohatera. Niemal natychmiast po przybyciu stawił się w kwaterze Waszyngtona pod Filadelfią. 11 września 1777 r. wziął udział w bitwie nad rzeką Brandywine Creek w stanie Pensylwania. 15 września 1777 r. otrzymał nominację na generała brygady i dowódcę kawalerii amerykańskiej. Bezprzykładowa odwaga i śmiałość w podejmowaniu decyzji zyskują mu szacunek i uznanie ze strony przełożonych. Walczy dzielnie pod Germantown w Pensylwanii oraz pod Haddonfielg w stanie New Jesey. Wszystkie wysiłki Pułaskiego idą w kierunku przekonania kongresu o konieczności wzmocnienia kawalerii. Jednocześnie z właściwym sobie zapałem szkoli podległe wojsko, zabiega o lepszy ekwipunek i wyżywienie.

W marcu 1778 r. Pułaski otrzymał zgodę na utworzenie samodzielnego legionu kawalerii. Wkrótce też kolejnym memoriałem atakuje kongres amerykański - stara się o zwiększenie dotacji do wysokości, która sprawiłaby, że legion stałby się wzorcową jednostką w armii Waszyngtona. Starania te kończą się niepowodzeniem: z listów Pułaskiego wyziera osamotnienie i pogłębiający się rozdźwięk między nim, a tymi którym chce służyć sercem i szablą. Dobrze czuł się jedynie w wirze walki. Na czele legionu toczył bitwy pod Little Egg Harbor w stanie New Jersey, a potem wiosną i latem 1779 r. w Karolinie Południowej, broniąc miasta Charleston.

9 października 1779 r. Pułaski brał udział w szturmie na redutę nieprzyjaciela pod Savannah. Już w kilka minut po rozpoczęciu szarży dosięgła go kula z angielskiego kartacza. Ciężko ranny został przeniesiony na statek. Dwa dni trwały zmagania ze śmiercią. 11 października, z dala od brzegów, Pułaski zmarł. Ciało jego zgodnie z marynarskim zwyczajem powierzono morzu, chociaż w świetle ostatnich badań nie jest to już takie pewne.




zobacz >> Ikonografia Konfederacji
zobacz >> Muzeum Pułaskiego w Warce




Szkoła Podstawowa nr 30 - Kraków